Dawno mnie tu nie było…

14 września 2015

Dawno mnie tu nie było… Przepraszam, nie gniewaj się.

Muszę poukładać sobie kilka spraw we własnym, prywatnym życiu. A co do pisania to nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa :) Odłożyłam na bok niedokończone opowiadania i teksty. Pracuję nad czymś wyjątkowym. Fikcyjnym, ale jednocześnie dziwacznie znajomym. Po ukończeniu książki mam zamiar rozesłać ją do kilku wydawnictw i nie opublikuję jej, dopóki nie dostanę od nich odpowiedzi. Niewykluczone jednak, że wrócę do czegoś rozpoczętego wcześniej i zrobię Ci niespodziankę.

Dalej zapraszam do odwiedzania bloga. Jeśli choć odrobinę Ci się spodobał, to proszę, poleć go znajomym. Będę Ci za to ogromnie wdzięczna. Pozdrawiam ciepło :)

Zielonooka – rozdział XIII, część 7

5 lipca 2015

Lily i Shayne znowu zostali sami w domu. Nie mieli ochoty nigdzie wychodzić, dlatego przenieśli się z kocami do salonu na duże, wygodne kanapy. Drzemki przeplatały się z przytulaniem. Więcej »

Zielonooka – rozdział XIII, część 6

28 czerwca 2015

O dwudziestej pierwszej do drzwi zapukali pierwsi goście. Abi zaprosiła mnóstwo znajomych swoich, Jonathana i Shayna. Nie zapomniała również o Peterze i Agness. Lily kojarzyła jedynie kilka osób, ale dzielnie przyjmowała od wszystkich wchodzących życzenia, kwiaty, czasem prezenty. Shayne pomagał jej przy witaniu gości, a Abi z Jonathanem mieli za zadanie sprawdzać czy wszystko jest w porządku i czy nikt niczego nie potrzebuje. Więcej »

Zielonooka – rozdział XIII, część 5

21 czerwca 2015

Życie całej czwórki powoli wracało do normy. Kolejne dni mijały spokojnie. Shayne i Jonathan wrócili do swoich zajęć. Więcej »

Zielonooka – rozdział XIII, część 4

14 czerwca 2015

Wreszcie nadszedł dzień, kiedy miała się wyjaśnić sprawa pobicia Ashleya. Chłopcy z samego rana pojechali do budynku sądu. Lily ze zdenerwowania nie mogła usiedzieć w jednym miejscu. Wyciągnęła Abi na spacer po parku i ogrodzie. Dzień był ciepły. Przechadzały się alejkami. Lily co chwilę pytała, która jest już godzina. Bała się, że Shayne będzie miał kłopoty, przez to co zrobił. On oczywiście uważał, że nic mu nie grozi. Abi, choć nie mówiła nic na ten temat, podświadomie również martwiła się o Shayna. Więcej »

Zielonooka – rozdział XIII, część 3

8 czerwca 2015

W domu nadal pojawiał się starszy, szpakowaty mężczyzna. Lily była bardzo ciekawa, jakie zadanie zlecił Shaynowi, ale ten uparcie się wykręcał. Więcej »

Zielonooka – rozdział XIII, część 2

31 maja 2015

Lily obudziła się wcześnie. Shayne spał mocno, nie poczuł nawet, gdy Lily trąciła go przypadkiem łokciem poprawiając kołdrę. Ostrożnie wstała i poszła wziąć kąpiel. Więcej »

Zielonooka – rozdział XIII, część 1

24 maja 2015

Kolejne dni były wręcz idealne. Shayne doskonale zdawał sobie sprawę z trwającego „okresu próbnego”. Odzyskanie zaufania Lily to był główny punkt na jego liście postanowień. Z tego powodu dochodziło czasami do kuriozalnych sytuacji, gdzie tłumaczył się z każdego odebranego telefonu. Lily uważała, że takie postępowanie jest przesadne, ale upierał się, że chce pokazać, że nie ma przed nią nic do ukrycia. Więcej »

Zielonooka – rozdział XII, część3

17 maja 2015

Przez kolejne dwa tygodnie Shayne usiłował pokazać Lily, że jego uczucia w stosunku do niej nie uległy zmianie. Na śniadania schodził pierwszy i czekał na nią. Gdy tylko nie pracował, trzymał się blisko. Proponował spacery, wycieczki, wyjścia do restauracji, do kina. W domu znosił cierpliwie ciągłe towarzystwo Abi, wspólne oglądanie romantycznych komedii i niekończące się rozmowy o ciuchach. Abi cały czas śmiała się, że Lily jest wyjątkowa, bo jako jedyny człowiek na świecie posiada dwa cienie. Więcej »

Zielonooka – rozdział XII, część 2

10 maja 2015

Jeszcze zanim Lily wstała Jonathan pojechał na posterunek policji. Gdy zeszła na śniadanie, Abi właśnie dopijała kawę. Więcej »

Zielonooka – rozdział XII, część 1

3 maja 2015

Lily całe dnie spędzała w pokoju, nie schodziła do jadalni na posiłki. Jadła sama. Nie chciała widzieć Shayna, ale także nie miała siły wyjaśniać wszystkiego ani Abi, ani Jonathanowi. Niech Shayne się tym zajmie. To on teraz miał się z czego tłumaczyć. Więcej »

Zielonooka – rozdział XI, część 4

26 kwietnia 2015

Abi wymusiła na Lily makijaż i przebrała ją w jeansową, krótką sukienkę i sandały na platformie. Sama założyła obcisłe spodnie i top na ramiączka. Przecież to, że zostali w domu, nie przeszkadzało w tym, żeby super wyglądać. Więcej »

Zielonooka – rozdział XI, część 3

19 kwietnia 2015

Przez kolejne dni Shayne zachowywał się jakby nic się nie działo. Jego telefon dzwonił co jakiś czas, a Shayne uparcie rozłączał rozmówcę. Nawet Jonathan przyglądał mu się uważniej. Więcej »

Zielonooka – rozdział XI, część 2

12 kwietnia 2015

Przez resztę dnia Lily zamknęła się w pokoju. Siedziała na fotelu zgaszona, ze spuszczoną głową. Kolana podciągnęła pod brodę. Przez zeznania znowu musiała wrócić do bolesnych przeżyć, oprócz tego wysłuchali ich także jej bliscy. Czuła się strasznie rozbita, z jednej strony dawali jej wsparcie w trudnych chwilach, a z drugiej nie chciała, żeby wiedzieli… Jej samej ciężko było sobie z tym poradzić, a teraz jeszcze wszyscy w domu będą się martwić, przyglądać się jej zbolałym wzrokiem. Czemu nie mogę po prostu o tym wszystkim zapomnieć? Tak bardzo nie chciałabym pamiętać… Po policzkach znowu spłynęły jej łzy. Więcej »

Zielonooka – rozdział XI, część 1

5 kwietnia 2015

W związku z polepszeniem się stanu Lily posterunkowy Mackless stwierdził, że powinna złożyć zeznania. W końcu sąd będzie mógł zamknąć sprawę Ashleya. Więcej »

Zielonooka – rozdział X, część 5

29 marca 2015

Mimo tego, że wrócili na przyjęcie Shayne nadal był spięty. Takiego prezentu z okazji premiery filmu, który był reklamowany jego plakatem w życiu się nie spodziewał. Czuł rozsadzającą zazdrość. Najchętniej wyszedłby z Peterem przed budynek i załatwił tę sprawę po swojemu, ale wiedział, że Lily byłaby wściekła. Próbował więc jakoś się uspokoić. Jonathan zerkał na niego zaniepokojony, obawiał się, że Shayne się jednak nie powstrzyma i wyładuje na Peterze swoją złość. Na domiar złego Peter nie miał zamiaru trzymać się od Lily z daleka i postanowił przedstawić całej czwórce kobietę, z którą przyszedł na przyjęcie. Więcej »

Zielonooka – rozdział X, część 4

22 marca 2015

- Tęskniłem za tobą – Peter pochwycił Lily w ramiona i przez kilka minut nie puszczał. Kątem oka zdołała zauważyć, że Shayne widząc to wstał z ławki, a Jonathan próbował go uspokoić – Wiedziałem, że dasz sobie radę… że jesteś silna… Więcej »

Zielonooka – rozdział X, część 3

15 marca 2015

Limuzyna podjeżdżała wolno przed główne wejście. Tak jak w filmach na środku rozłożony był czerwony dywan. Przez ciemne szyby dostrzegli tłumy zgromadzone przy barierkach. Ludzie rozpychali się, każdy chciał stać jak najbliżej, jak najwięcej zobaczyć. Dziennikarze zaczepiali wszystkich, którzy po kolei wysiadali z samochodów. Więcej »

Zielonooka – rozdział X, część 2

8 marca 2015

Co było do przewidzenia Abi od razu przejrzała garderobę swoją i Lily i stwierdziła, że będą musiały zamówić suknie specjalnie na uroczystą premierę. Czasu nie zostało dużo, więc chłopcy przystali chętnie na tę propozycję. Omineło ich dzięki temu odwiedzanie każdego butiku w mieście. Więcej »

Zielonooka – rozdział X, część 1

1 marca 2015

Shayne dostał propozycję zaprojektowania plakatu reklamującego thriller psychologiczny i strasznie się tym emocjonował. Projekty powstały już dawno, ale osoba, które je narysowała wycofała się ze współpracy. W związku z tym miał na to tylko kilka dni, ponieważ do premiery filmu pozostały niecałe dwa miesiące. Dużo siedział w pracowni, kolejne szkice powstawały w zawrotnym tempie. Poza tym spędzał z Lily każdą wolną chwilę. Więcej »

Zielonooka – rozdział IX, część 6

22 lutego 2015

Jonathan położył Lily na łóżku. Usiadł obok na materacu, poprawił Lily grzywkę. Siedziała wpatrując się tępo przed siebie. Więcej »

11000

15 lutego 2015

Równiusieńkie 11 tys. odsłon!!! Serdeczne dzięki :)

Zielonooka – rozdział IX, cześć 5

15 lutego 2015

Przez kolejne dni Lily czuła się faktycznie dużo lepiej. Wstawała rano, jeszcze zanim przychodziła Natasha, i sama kąpała się, czesała sobie włosy, przygotowywała ubranie. To były takie proste czynności, a sprawiały jej ogromną frajdę. Uczyła się funkcjonować w tym świecie. Kosztowało ją to dużo wysiłku. Shayne cały czas był przy niej. Sama wybierała co chce oglądać w telewizji, decydowała czy pójdą na spacer, czy zostaną w domu. Powoli ich życie wracało do normy. Od czasu do czasu popadała w odrętwienie na co Shayne reagował bardzo histerycznie. Bał się, że Lily się nie ocknie, znowu się od niego oddali. Ale wracała. Więcej »

Zielonooka – rozdział IX, część 4

8 lutego 2015

Pewnego dnia w czwórkę wybrali się do lasu. Shayne pamiętał, jak Lily była szczęśliwa, gdy przywiózł ją tam po raz pierwszy. Nie było specjalnie ciepło, ale urządzili sobie krótki piknik. Lily siedziała na kocu z zamkniętymi oczami i nasłuchiwała. Zdawali sobie sprawę, że Lily wie, gdzie jest, że napawa się zapachami i dźwiękami. We troje rozmawiali cicho, nie przeszkadzali jej. Gdy wracali do samochodu Shayne ostrożnie prowadził Lily za rękę. Nagle przystanęła i odwróciła się. Spojrzała jeszcze raz na drzewa, gdzieś w oddali śpiewał jakiś ptak. Nasłuchiwała chwilę i znowu odpłynęła. Shayne wziął ją na ręce. Więcej »

Zielonooka – rozdział IX, część 3

1 lutego 2015

Abi i Jonathan siedzieli przy stole, jedli śniadanie. Flirtowali i przekomarzali się. Tworzyli naprawdę wspaniałą, zgodną parę. Abi śmiała się perliście z żartu, który przed chwilą opowiedział Jonathan. Nagle spoważniała. Do jadalni wszedł Shayne. Minęło kilka tygodni odkąd ostatni raz zjadł z nimi śniadanie. Więcej »

Zielonooka – rozdział IX, część 2

25 stycznia 2015

Jonathan przyszedł do kuchni po colę. Nie był zadowolony, gdy natknął się tam na Shayna. Zmierzyli się wzrokiem. Więcej »

Zielonooka – rozdział IX, część 1

18 stycznia 2015

Minął miesiąc. Był pochmurny poranek. Lily leżała z szeroko otwartymi oczami. Wpatrywała się w sufit. Z dużym opóźnieniem docierały do niej dźwięki włączonego radia. Po pokoju krzątała się Natasha. Wycierała kurze z mebli, poprawiła kwiaty w wazonie. Więcej »

Zielonooka – rozdział VIII, część 7

11 stycznia 2015

Usłyszeli dzwonek. Po kilku minutach do pokoju weszła Natasha.

- Przyszedł posterunkowy Mackless z dwoma policjantami. Poprosiłam, żeby zaczekali.

Więcej »

Zielonooka – rozdział VIII, część 6

4 stycznia 2015

Shayne ostrożnie wszedł do sypialni. Lily nie spała. Siedziała na środku łóżka z podkulonymi pod siebie nogami. Brodę oparła na kolanach i patrzyła gdzieś przed siebie. Bił od niej ogromny smutek. Więcej »

Zielonooka – rozdział VIII, część 5

31 grudnia 2014

W domu było gwarno. Schodząc na śniadanie Shayne słyszał odgłosy rozmów, muzykę, dźwięki dobiegające z kuchni. Powodowało to ostry kontrast z ciszą, która panowała tu przecież od kilku dni. Więcej »

Zielonooka – rozdział VIII, część 4

21 grudnia 2014

Lily czuła okropną suchość drażniącą jej gardło. Nie mogła przełknąć śliny. Jej twarz co chwilę owiewało ciepłe powietrze. Wokół niej unosił się zapach, który z czymś się jej kojarzył, ale nie była teraz w stanie przypomnieć sobie z czym. Głowa wydawała się ciężka. Nawet nie próbowała się poruszyć, bo bolało ją całe ciało. Bardzo wolno zaczynały docierać do niej zewnętrzne bodźce. Mimo zamkniętych powiek stwierdziła, że dookoła jest jasno. Więcej »

Zielonooka – rozdział VIII, część 3

14 grudnia 2014

Shayne ułożył Lily delikatnie na łóżku. Nadal była nieprzytomna, nadal tkwiła w innym świecie. Usiadł obok niej na brzegu łóżka. Chwycił krawędź materaca w dłonie i zacisnął. Pobielały mu kostki. Oddychał szybko. Przygryzł dolną wargę, mocno zmarszczył czoło i zastanawiał się, co teraz będzie. Pustka… Miał w głowie totalną pustkę. Nie wiedział co robić. Z zamyślenia wyrwało go dość głośne pukanie do drzwi. Zerwał się na równe nogi. Więcej »

Zielonooka – rozdział VIII, część 2

7 grudnia 2014

Shayne ostrożnie niósł Lily na rękach. Na schodach stała już Abi z zatroskaną miną. Drzwi były otwarte na oścież. Jonathan wprowadził samochód do garażu. Więcej »

Zielonooka – rozdział VIII, część 1

30 listopada 2014

W międzyczasie Jonathan zadzwonił do doktora Roggersa. Dowiedział się, że lekarz jest u siebie w domu. Mimo pytań, nie chciał mu nic wyjaśniać przez telefon. Jechał spokojnie, zerkając co chwilę w tylne lusterko. Przez moment miał wrażenie, że na policzku Shayna zobaczył łzę. Szybko odwrócił wzrok, nie chciał stawiać przyjaciela w kłopotliwej sytuacji. Więcej »

Zielonooka – rozdział VII, część 6

23 listopada 2014

Tym razem prowadził Shayne. Jonathan siedział obok i kurczowo trzymał się uchwytu nad głową. Z ogromną prędkością wyprzedzali inne auta. Więcej »

Zielonooka – rozdział VII, część 5

16 listopada 2014

Lily obserwowała kroplówkę. Kap, kap… Patrzyła na każdą leniwie cieknącą kropelkę płynu, która po jakimś czasie chowała się w jej przedramieniu. Dlaczego Shayne jeszcze nie przyszedł? Przecież mnie tu nie zostawi. Nie może… Czuła, że popada w histerię. Po policzkach spłynęły jej pojedyncze łzy. Przez cały dzień nikt do niej nie przyszedł, poza pielęgniarką, która później odłączyła kroplówkę i przyniosła obiad. Jej stan się poprawił. Ból ciała ustąpił, katar powoli znikał, a kaszel pojawiał się od czasu do czasu. Więcej »

Zielonooka – rozdział VII, część 4

9 listopada 2014

- Dlaczego nie możemy wejść na oddział? – nerwowo dopytywał Shayne – Czy coś jest nie tak? Dlaczego nikt nie chce udzielić nam żadnych informacji?! – nakrzyczał na pielęgniarkę. Więcej »

Zielonooka – rozdział VII, część 3

2 listopada 2014

Do Lily zaczęły dochodzić różne dźwięki. Słyszała czyjeś głosy, dziwne pikanie, karetkę na sygnale, samochody jeżdżące za oknem. Zdziwiło ją to, bo przecież od strony ich sypialni nie było ulicy. W ogóle droga była daleko, dom otoczony był starym parkiem i ogrodem. Skąd ten hałas? Co to za pikanie? Wśród rozmawiających osób nie poznawała ani Shayna, ani Jonathana, ani Abi. Nawet Natashy. Nie rozumiała tego. Powoli udało się jej otworzyć oczy. Poraziło ją sztuczne, białe światło. Musiała je zamknąć, żeby mogły się przyzwyczaić do panujących warunków. Ponownie je otworzyła. Tym razem było lepiej. Rozmazane kontury zaczynały zlewać się w całość i przypominać jakieś sprzęty. Widziała coraz wyraźniej. Ale to nie był jej pokój. Gdzie ja jestem? Więcej »

Zielonooka – rozdział VII, część 2

26 października 2014

Mknęli szybko pustymi ulicami. Jonathan nie pozwolił Shaynowi prowadzić, a Abi jechać z nimi. Z domu do szpitala Św. Józefa mieli jakieś dwadzieścia minut drogi. Shayne siedział na tylnym siedzeniu i trzymał Lily na kolanach. Mocno przyciskał ją do siebie. Była szczelne zawinięta kocem. Gdyby była przytomna, nie dałaby rady ruszyć nawet małym palcem. Więcej »

Zielonooka – rozdział VII, część 1

19 października 2014

Mijały kolejne tygodnie. Pewnego wieczora postanowili, że sami zorganizują imprezę. Bawili się wyśmienicie. Trochę tańczyli, ale najwięcej zabawy mieli podczas gry w Twistera. Okazało się, że chłopcy wcale nie są tacy wygimnastykowani, na jakich wyglądali. Przegrali z kretesem, nie mieli przy dziewczynach najmniejszych szans. Więcej »

Zielonooka – rozdział VI, część 3

12 października 2014

W weekend Jonathan wymyślił wypad na quady. Pojechali dwoma samochodami, ponieważ do ostatniej chwili nie mógł się zdecydować i wybrał sportowe auto, dlatego Shayne z Lily razem ze wszystkimi bagażami pojechali jego dużym, terenowym wozem. Więcej »

Zielonooka – rozdział VI, część 2

5 października 2014

Po incydencie w klubie Shayne zadecydował, że dla bezpieczeństwa Lily przez najbliższy czas nie będą wychodzić. Opiekował się nią, adorował na każdym kroku. Wspólnie spędzali czas. Lily starała się rzadko wspominać dom, rodziców, siostry. Tęskniła za nimi. Śmierci Petera też wolała nie rozpamiętywać. Jednak mimo tego, że mogła do nich wrócić, nie wyobrażała sobie życia bez Shayna. Byli razem szczęśliwi. Więcej »

Zielonooka – rozdział VI, część 1

28 września 2014

Przez kolejne kilka dni Shayne nie pozwolił Lily wstawać. Wykłócała się z nim, że czuje się już na tyle dobrze, że nie musi dłużej leżeć. Przy śniadaniu Abi i Jonathan oświadczyli, że wieczorem wybierają się do opery. Dla Abi wiązało się to oczywiście z całodniowym przygotowywaniem się. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 10

21 września 2014

Lily ostrożnie wyszła na korytarz. Szła powoli. Kręciło się jej w głowie. Wykładzina, którą wyłożony był cały hol mlaskała pod stopami. Była zupełnie mokra. Lily zauważyła tabliczkę z symbolem schodów i poszła w tamtą stronę. Nagle na moment zgasły wszystkie światła, na korytarzu zrobiło się ciemno. Po kilku sekundach włączyło się zielone oświetlenie awaryjne. Wyłączono alarm, ze zraszaczy przestała lecieć woda. Lily zatrzymała się. Zawroty głowy były coraz większe. Zsunęła się po ścianie i usiadła, podciągając kolana pod brodę. Zamknęła oczy. Ból nie ustawał. Czuła się tak, jakby coś rozsadzało jej czaszkę od wewnątrz. Oparła głowę na ramieniu. Otaczającą ją ciszę przerwały głosy mężczyzn, którzy zbliżali się do korytarza, w którym się znajdowała. Na ścianach i suficie zauważyła strumień światła. Mieli latarki. Byli coraz bliżej. Lily w skupieniu czekała na to, co się wydarzy. Źle się czuła, nie miała siły uciekać. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 9

14 września 2014

Gdy dojeżdżali do hotelu, w którym zatrzymali się członkowie zespołu, ich oczom ukazał się widok wozów strażackich na sygnałach oraz strażaków w gotowości rozwijających sprzęt i czekających na polecenia. Było bardzo głośno, oprócz tego alarm cały czas był włączony. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 8

7 września 2014

Lily siedziała skulona na kanapie, uważnie obserwowała Davida. Podszedł do lodówki i wyjął piwo. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 7

31 sierpnia 2014

- Musi pan nam pomóc – Abi błagalnie patrzyła na posterunkowego Macklessa siedzącego za biurkiem. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 6

24 sierpnia 2014

- Wypuść mnie! Słyszysz? Wypuść – Lily szarpała się z klamką, niestety drzwi z jej strony były zablokowane. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 5

17 sierpnia 2014

- Nie mogę jej nigdzie znaleźć – Abi zdziwiona wróciła do chłopców. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 4

10 sierpnia 2014

Lily wyszła z łazienki i skierowała się w stronę schodów. Przy barierce zauważyła Davida. Zatrzymała się i zawróciła w stronę baru. Nie miała ochoty z nim rozmawiać. Spojrzała przez ramię i zorientowała się, że nie ma go już na schodach. Szedł za nią. Nie znała rozkładu pomieszczeń, nie wiedziała dokąd prowadzi korytarz, w którym się teraz znajdowała. David się nie spieszył, uśmiechał się przy tym pod nosem. Lily wpadła w panikę, przyspieszyła kroku. Serce waliło jej jak oszalałe. Spokojnie, spokojnie. Zaraz gdzieś zawrócę i poszukam Shayna. Była przerażona. Nagle wyrosły przed nią metalowe drzwi. Z całej siły je pchnęła i znalazła się na zewnątrz. To była ciemna uliczka od strony zaplecza. Rozejrzała się na boki. Nie miała pojęcia, w którą stronę ma iść, żeby dojść do głównego wejścia. Poczuła, jak ktoś chwyta ją za ramię i mocno popycha na ścianę. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 3

3 sierpnia 2014

Gdy dojechali na miejsce, zauważyli, że pod klubem jest strasznie tłoczno. Obeszli czekających ludzi i podeszli do drugich drzwi. Wchodzili przez nie goście z rezerwacjami i VIP-y. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 2

27 lipca 2014

Taksówka miała podjechać przed dom o dziesiątej. Chłopcy byli już gotowi. Ile czasu mogło im zabrać wzięcie prysznica i ogolenie się. Siedzieli w salonie, popijając gin z tonikiem. Na ogromnym, wysuwanym z sufitu ekranie oglądali jakiś mecz footbolowy. Żadna normalna kobieta nie była w stanie zrozumieć zasad tej dyscypliny sportu. Więcej »

Zielonooka – rozdział V, część 1

20 lipca 2014

To miał być niezapomniany wieczór. Chcieli uczcić fakt, że Lily mieszkała z nimi już cztery miesiące. Abi planowała to od tygodnia. Wybrała popularny wśród zamożnej młodzieży „Blue Rose” i zarezerwowała lożę na piętrze. Stamtąd był dobry widok na bar i parkiet, łatwiej było również rozmawiać, bo muzyka nie była tam aż tak głośna. Więcej »

Zielonooka – rozdział IV, część 4

13 lipca 2014

Wieczorem, jak co dzień, Shayne odprowadził Lily do drzwi. Całowali się krótko, ale intensywnie, po czym Lily się położyła. Nie mogła jednak zasnąć. Gdy zamykała oczy, brakował jej jego bliskości. To wszystko zaczynało się jej wydawać takie naturalne. Ufała mu, nie obawiała się, że zrobi coś wbrew jej woli. Więcej »

Zielonooka – rozdział IV, część 3

6 lipca 2014

Dłużej przed Abi niczego nie dało się ukrywać. Chodziła zadowolona, że znowu wiedziała wszystko. Jakimś zbiegiem okoliczności zaczęli z Jonathanem spędzać czas bez Lily i Shayna. Często wychodzili zostawiając ich samych. Tym razem wyjechali na weekend. Więcej »

Zielonooka – rozdział IV, część 2

29 czerwca 2014

- Halo! Przepraszam – Abi obrażonym tonem zwróciła się do Lily – Shayne od jakiegoś czasu śmieje się do ciebie tak, że prawie świeci. Chyba tylko niewidomy by nie zauważył. Czy ja o czymś nie wiem? Więcej »

Zielonooka – rozdział IV, część 1

22 czerwca 2014

Lily powoli zapominała o przykrych wydarzeniach. Odnalazła się w nowej sytuacji. Zżyła się z Abi, Jonathana też bardzo polubiła. Traktował ją jak młodszą siostrę. W trójkę spędzali dużo czasu, Jonathan miał ostatnio mniej pracy. W domu czuła się bezpiecznie. Na zewnątrz wychodziła rzadko, nigdy sama. Więcej »

Zielonooka – rozdział III, część 5

15 czerwca 2014

- Musimy jutro to powtórzyć – stwierdziła Abi. Więcej »

Zielonooka – rozdział III, część 4

8 czerwca 2014

Kolejne dni mijały leniwie. Abi uczyła Lily, jak obsługiwać różne urządzenia, pokazała internet, opowiadała o życiu w mieście. Lily czuła się z nią dobrze, powoli odzyskiwała spokój. Bała się jeszcze opuszczać dom, więc Abi sama pojechała na zakupy. Przecież Lily nie miała niczego. Trzeba było kupić ubrania, bieliznę, kosmetyki. Wróciła z taką ilością rzeczy, że Jonathan o mało nie dostał zawału, gdy zobaczył wszystkie torby. Więcej »

Zielonooka – rozdział III, część 3

1 czerwca 2014

- Cześć śpiochu – Lily otworzyła jedno oko i spojrzała w stronę drzwi. Abi stała tam i machała do niej – Minęło południe, więc pomyślałam, że do ciebie zajrzę – podeszła i usiadła na łóżku – Jonathan jest zajęty, podejmuje jakieś ważne decyzje w firmie… – machnęła ręką i westchnęła – W końcu w domu pojawiła się jakaś dziewczyna… Nie tak jak te jednodniowe laski Shayna – Abi przewróciła oczami – Nie, nie, z jedną spotykał się cały tydzień. Ale ty zostaniesz dłużej… Więcej »

Zielonooka – rozdział III, część 2

25 maja 2014

Natasha przyrządziła sałatkę, po tym jak okazało się, że Lily nie jada mięsa. Choć była głodna to swoją porcję tylko poskubała. Była strasznie zestresowana. To byli pierwsi ludzie, którzy byli dla niej mili, jednak od chłopaków trzymała się z daleka. Obserwowała każdy ich ruch, zamierała gdy za bardzo się zbliżali lub zrobili coś niespodziewanego. Była jak nieoswojone, płochliwe zwierzątko. Abi mocno gestykulując opowiadała coś Jonathanowi, Shayne w ogóle się nie odzywał. Zerkał tylko od czasu do czasu na Lily. Więcej »

Zielonooka – rozdział III, część 1

18 maja 2014

Sprzedał mnie… Naprawdę mnie sprzedał… Wielkimi oczami wpatrywała się w każdego z mężczyzn siedzących w pokoju. Oddychała szybko łapiąc powietrze. Więcej »

Zielonooka – rozdział II, część 4

11 maja 2014

Zaczynało zmierzchać. Lily ostrożnie wysunęła głowę zza kontenera i rozejrzała się na boki. Gdzieś niedaleko słychać było krzyki i dźwięk tłuczonego szkła. Główną ulicą co chwilę pospiesznie przejeżdżały samochody. Lily była zmarznięta, głodna i brudna, a na dodatek okropnie zmęczona. Od dwóch dni nie zmrużyła nawet oka, obawiając się, że ktoś ją znajdzie. Więcej »

Zielonooka – rozdział II, część 3

4 maja 2014

Było już późno, gdy stwierdził, że tym razem pójdą do klubu z wyższej półki. Zebrał kumpli. Lily nie rozumiała, czemu trzymają się przy nim jak straż przyboczna, a oni po prostu dla niego pracowali. Załatwiali jego interesy. Tom nie zgodził się, żeby Lily została sama. Bał się, że będzie próbowała wydostać się z mieszkania. Więcej »

Zielonooka – rozdział II, część 2

27 kwietnia 2014

Pewnego wieczora do domu Alana przyszło kilkunastu mężczyzn i jakieś kobiety. Grali w karty, pili alkohol. Alan wyciągnął Lily z pokoju. Jeden z nich siłą posadził ją na swoich kolanach. Alan nawet nie zwrócił na to uwagi. Był zainteresowany młodą blondynką. Siedział z nią na kanapie, obmacywał, a ona się śmiała. Lily patrzyła na to przerażona. Jak można pozwolić się dotykać takiemu mężczyźnie? Czy ta kobieta nie wie, co jej grozi? Więcej »

Zielonooka – rozdział II, część 1

20 kwietnia 2014

Lily stała na podwyższeniu. Mężczyzna stał za nią i mocno trzymał. Kręciło się jej w głowie. Gdyby jej nie obejmował, na pewno by upadła. Przed oczami miała tylko zakrwawioną twarz Petera. Więcej »

Zielonooka – rozdział I, część 4

13 kwietnia 2014

Po pół godzinie dotarli do obozu. Jeden z mężczyzn pomógł Lily zsiąść z konia i zaprowadził ją do klatki stojącej najbliżej. Na podłodze siedziała w niej ładna, młodsza od Lily dziewczyna. Miała rozciętą wargę, a na policzku ślad po uderzeniu. Przez zamknięciem drzwi łapacz rozwiązał Lily ręce. Zdumiona rozglądała się po obozie. Takich klatek stało jeszcze pięć. Wypatrywała Petera. Został zamknięty z innymi mężczyznami. Szarpał pręty, był wściekły. Lily usiadła naprzeciwko dziewczyny. Nie chciała płakać, ale czuła się zupełnie bezradna. Więcej »

Zielonooka – rozdział I, część 3

6 kwietnia 2014

Słońce spoglądało na wszystko z góry, gdy Lily z trudem otworzyła oczy. Leniwie się przeciągnęła. Ziewała. Mimo tego, że wstała późno czuła się okropnie niewyspana. Lucy nie było w pomieszczeniu. Odświeżyła się wodą stojącą w misce, szybko narzuciła jakąś zwiewną sukienkę i poszła szukać siostry. W cieniu na ławce przed domem siedziała Lucy… z Peterem. Lily zdziwiona popatrzyła na oboje. Więcej »

Zielonooka – rozdział I, część 2

30 marca 2014

Było gwarno, niektórzy grali na instrumentach. Wszędzie słychać było muzykę, rozmowy i śmiech. Na środku wioski rozpalono ogromne ognisko. Ludzie zebrali się w grupkach i obserwowali przebieg rytuału. Lily trzymała się blisko Lucy i rodziców. Jej uroczystość miała miejsce zupełnie niedawno, a wydawało się jakby minęło już tyle czasu. Do zebranych podszedł Peter. Ukłonił się rodzicom Lily i zwrócił się do niej: Więcej »

Zielonooka – rozdział I, część 1

23 marca 2014

- Dziś będzie dobry dzień – z uśmiechem na ustach stwierdziła Lily. Więcej »

Zielonooka – prolog

16 marca 2014

Był ciepły, słoneczny poranek. Las tętnił życiem. Kolorowe, rajskie ptaki przepięknie świergotały, co jakiś czas wzbijając się wysoko w powietrze ponad ogromnymi koronami drzew. Stada motyli przysiadały leniwie na pniach korzystając z cienia. Po wczorajszych opadach deszczu nie było już prawie śladu, choć dalej wyczuwało się w powietrzu zapach mokrej ziemi.

Więcej »

Idzie nowe…

16 marca 2014

W zeszłą niedzielę pożegnaliśmy Alexa, Chrisa i Chloe. Od dziś, co tydzień będę prezentować kolejne części „Zielonookiej”. Była to moja pierwsza książka, którą ukończyłam. Tekst powstał ponad cztery lata temu. Nie zmieniałam go przez ten czas, więc proszę o wyrozumiałość ;)

20 lutego 2014

strawberries„Krew, krew, krew na ustach samego boga…” – całą noc śniło mi się to zdanie…

Podziękowanie

25 listopada 2013

Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Ernestowi Staniaszkowi, ponieważ to właśnie dzięki niemu „Takie tam moje story” ma już ponad 5 tys. odsłon :D Dziękuję także wszystkim, którzy zajrzeli, przeczytali i poświęcili swój czas. Będę niezmiernie wdzięczna jeśli poślecie adres mojego bloga dalej w świat. Pozdrawiam ciepło :)

:D

13 października 2013

2000 odsłon!!! Wielkie dzięki :)

Oj, dzieje się, dzieje :D

16 sierpnia 2013

Było 200 odsłon, było 500. Licznik pokazał przed chwilą pierwszy 1000, mam nadzieję, że nie ostatni. Wielkie dzięki :)

500… 501… 502…

14 lipca 2013

Jest mi niezmiernie miło poinformować, że licznik odwiedzin wskazał właśnie 500 odsłon. Fantastyczny prezent dzień po urodzinach. Ogromne dzięki :D

Wow!

26 maja 2013

200 odsłon!!! Jestem szalenie miło zaskoczona. Wielkie dzięki :D

Buuu!

22 maja 2013

W tym tygodniu szykuję dla Ciebie małą niespodziankę. Oprócz zapowiadanego wcześniej niedzielnego wpisu, kolejny fragment „Co moje, to twoje” pojawi się już jutro. Zapraszam :)

Boskość & rada plemienia

19 maja 2013

Na samym początku chciałabym się zwyczajnie przywitać. Miło mi Cię gościć. Znajdziesz tu książki, publikowane w częściach, jak i krótkie opowiadania mieszczące się w jednym wpisie. Długo dojrzewałam do decyzji by zacząć upubliczniać swoje teksty, ale wiadomo, że kto nie ryzykuje, ten niczego nie osiągnie. Można żyć albo prosto i spokojnie, albo szukać pasji, rozwijać się i ubarwiać czas jaki nam dano. Wybór należy do każdego z nas. Więcej »